Psia otyłość. 1/2 Charakterystyka problemu

Otyłość uważana jest za jedną z powszechniejszych chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Mimo że często ją lekceważymy, jej konsekwencje dla organizmu mogą być bardzo dotkliwe. I to nie tylko dla ludzi, ale również dla naszych czworonożnych pupili…

 

Przyczyny

Tak jest, psy i koty coraz częściej zmagają się z problemem zbędnych kilogramów. Wnika to przede wszystkim z kumulacji czynników genetyczny i niewłaściwych nawyków behawioralnych, dotyczących żywienia oraz aktywności fizycznej. Mowa tu przede wszystkim o przekarmianiu (podawanie posiłków niedostosowanych do potrzeb zwierzęcia) i nieadekwatnej porcji ruchu. Uwzględnić należy też predyspozycje niektórych ras do przybierania na wadzę – są to, np. labrador, retriever, cocker spaniel czy jamnik. Istotnymi czynnikami są również wiek (kolejne lata obniżają zapotrzebowanie na składniki pokarmowe i motywują do bardziej biernego trybu życia) oraz kwestie natury medycznej (podawanie niektórych leków).

Problem mogą wywoływać również zaburzenia hormonalne, m.in. cukrzyca, akromegalia, niedoczynność tarczycy czy nadczynność przysadki. Zauważalny wpływ na tę sferę ma także zabieg sterylizacji.

 

Konsekwencje

Jak wpływa to na funkcjonowanie naszych czworonogów? Bardzo negatywnie! Zacznijmy od tego, że dodatkowe kilogramy znacznie obciążają stawy i kręgosłup, co godzi w spionizowaną postawę oraz zwiększa ryzyko kontuzji. Pojawiają się zwyrodnienie, przeciążenia, przepukliny, dysplazja czy zerwanie więzadła krzyżowego. Otłuszczenie prowadzi do niewydolności serca, determinuje zaburzenia przemiany materii i płciowo-moczowe. Bezpieczne nie są także wątroba, trzustka, skóra czy układ odpornościowy. Zwiększa się prawdopodobieństwo wystąpienia chorób nowotworowych i patologii w termoregulacji. Nie wspominają już o szybkiej męczliwości i wysokim poziomie cholesterolu.

 

Winny jest człowiek

Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że w większości przypadków za całe to kilogramowe zło odpowiada właściciel. Brak wiedzy i świadomości wyrządzania zwierzęciu krzywdy błędami żywieniowymi (domowy pokarm, źle dobrana karma) czy podążaniem za niewłaściwymi przekonaniem o jego naturze to sytuacje typowe.

Na szczęście z problemem zwierzęcej otyłości można walczyć. W jaki sposób? O tym opowiemy już za tydzień.