Psie pazury – budowa, znaczenie i pielęgnacja

Przycinanie psich pazurów… Wielu właścicieli wzdryga się na samą myśl o przeprowadzeniu tego typu zabiegu lub po prostu go lekceważy. Stanowi to jednak bardzo poważny błąd, ponieważ zaniedbane „paznokcie” mogą znacznie zmniejszyć komfort życia naszego pupila.

 

Budowa

Pazury czworonogów cechują się charakterystyczną budową. Ich zewnętrzna warstwa pokryta jest płytką rogową. która na dole przechodzi w tkankę określaną jako podeszwa. W jego wnętrzu znajdziemy natomiast łożysko oraz – wyposażoną w naczynia krwionośne i zakończenia nerwowe – macierz. Warto pamiętać o tym, żeby podczas pielęgnacji nie uszkodzić ostatniego z wymienionych elementów, co pozwoli uniknąć silnego bólu i krwawienia.

 

Aktywność naturalną pielęgnacją

Pazury psów pełnią bardzo istotną rolę. Są bowiem wykorzystywane w trakcji i do zwiększania prędkości. W przypadku zwierząt prowadzących aktywny tryb życia – ścierają się one samoczynnie poprzez kontakt z twardym i szorstkim podłożem. Często jest to wystarczający sposób na zapewnienie im odpowiedniej długości. Gorzej wygląda to, gdy czworonóg jest kanapowym królem, który opuszcza dom jedynie dla krótkich spacerów po parku. Musimy wtedy wziąć sprawy w swoje ręce, ponieważ…

 

Konsekwencje zbyt pazurów

…przerośnięte pazury wywołują ból, dyskomfort i problemy ze stabilnością. Z czasem zaczynają zawijać się i wrastać w opuszki, co determinuje stawianie łap w nienaturalny sposób. Cierpią na tym mięśnie i stawy (przede wszystkim skokowe), zwiększa się ryzyko zwyrodnień, uszkodzeń kości palców, kulawizny, a nawet wad postawy. Nie zapominajmy o powstawaniu ran, w których pojawić się mogą infekcje i stany zapalane. Jest to również silny czynnik stresogenny.

 

Jak skrócić?

Zbyt długie pazury można porównać do ciągłego noszenia wysokich obcasów. Z tym, że zwierzę nie zdejmie ich celem zapewnienia swemu organizmowi odpoczynku i wygody. Zamiast tego musimy korzystać ze specjalnych narzędzi, np. cążków, obcinaczy z gilotyną czy szlifierek. Niektóre z nich posiadają nawet wbudowane czujniki części żywej.

A jak zabrać się za samo obcinanie? Pierwszym krokiem jest zidentyfikowanie macierzy. Na jasnych pazurach jest ona widoczna gołym okiem, w przypadku ciemnych trzeba wspomóc się dodatkowym oświetleniem i podcinać po ok. 2-milimetrowym fragmencie aż do napotkania czarnej/szarej miazgi. Cięcia powinny być przy tym wykonywane od dołu ku górze, pod kątem 45 stopni względem podłoża. Kolejne etapy stanowią usunięcie nadmiaru płytki rogowej i przypiłowanie krawędzi.

 

Tempo wzrostu i ścierania pazurów jest bardzo indywidualne, dlatego warto stale kontrolować ich długość. Jeżeli nie czujemy się zbyt pewnie z cążkami w dłoni – warto udać się do weterynarza lub salonu pielęgnacyjnego.