Wakacje z psem 2. Pobyt

Po bezpiecznej i komfortowej podróży jesteśmy na miejscu! Najwyższa pora, żeby zacząć wspólną przygodę, odkrywanie nieznanego czy po prostu błogie leniuchowanie…

 

Podstawy

Ostatnie z wymienionych raczej nie zadowoli naszego czworonoga. Nowe miejsce to przecież nowe możliwości! Gnany ciekawością pies będzie chciał wycisnąć z niego jak najwięcej. Te bogactwo wyjątkowych zapachów, smaków…

Musimy uświadomić sobie w tym miejscu, że to my bierzemy pełną odpowiedzialność za poczynania pupila. Naszym obowiązkiem jest dopilnowanie, żeby nie uprzykrzał on wakacji innym ludziom czy nie zniszczył wyposażenia hotelowego pokoju. Spacer też zawsze ze smyczą i zależnie od rasy / specyfiki kagańcem, a także z wyposażeniem do posprzątania po Azorze. Przydać może się też klatka, gdy musimy zostawić psa w kwaterze samego.

Niezwykle ważne jest też bezpieczeństwo samego pupila. Wspomniana już smycz uchroni go przed ryzykownym kontaktem z innymi zwierzętami czy pojazdami mechanicznymi. Pamiętajmy o tym, żeby nie narażać go długotrwałe przebywanie na słońcu, ponieważ może skończyć się to tragicznie. Często popełnianym błędem jest także wrzucanie psa do chłodnej wody. Szok termiczny nie oszczędza bowiem zwierząt. Unikniemy go poprzez stopniowe schlapywanie pupila.

A jeżeli jesteśmy już przy wodzie – zadbajmy o to, żeby psiak miał zawsze do niej stały dostęp!

 

Na plaży i w górach

Plaża – oczywiście w odpowiedniej dawce –  może być dla psa fantastycznym miejscem. Woda i piasek to przecież idealne połączenie! Warto jednak pamiętać o tym, żebym przed jej opuszczeniem osuszyć pupila – a szczególnie jego uszy – ręcznikiem. Kiedy woda jest słona bądź niezbyt czysta konieczna jest dodatkowa kąpiel. Taka kombinacja pozwoli nam wykluczyć zapalenia skóry, infekcje itd. Uszy, jak również oczy, trzeba też przetrzeć pod kontem pozbyć się zalegającego piasku.

Co ciekawe, coraz modniejszym trendem staje się zabieranie czworonoga na różnego rodzaju łódki. Z pomysłu rezygnujemy oczywiście, gdy pupil ma chorobę morską – w innym przypadku szczególnych przeciwwskazań brak. Musimy jednak pamiętać o przygotowaniu zacienionego miejsca, posłania, kuwety, pitnej wody i specjalnego kapoku z  uchwytem, ułatwiającym ewentualne wciągnięcie psa na pokład. Obserwacja podczas rejsu niezbędna!

A co z wyprawą w góry? Tu należy najpierw upewnić się pies może na danym szlaku przebywać. Teren parków narodowych czy rezerwatów jest dla nich zazwyczaj zamknięty ze względu choćby na negatywnym wpływ na dziką zwierzynę. Podstawowy ekwipunek stanowią tu szelki, linka (cienka, długa smycz) i woda. Przed trekkingiem należy upewnić się jak wygląda kondycja Reksia. Czy będzie w stanie przejść kilkanaście kilometrów? Mile widziane są wcześniejsze treningi i konsultacje z weterynarzem. Pamiętać należy jeszcze o regularnych postojach i ochronie przeciwkleszczowej.

 

Wspólne wakacje mogą być naprawdę niezapomnianym przeżyciem. Urlop „smakuje” najlepiej w towarzystwie najbliższych, do których przecież nasz czworonóg się zalicza.